Końcówka „Rodziny na swoim”

Wydaje się, że jeśli po 30 września obniżone zostaną limity, mieszkań z rządową dopłatą praktycznie już nie będzie.

Limity opierają się m.in. na wskaźnikach odtworzeniowych określanych przez wojewodów.  Bazują one na ich własnych analizach, co stwarza bliżej nieokreślone pole manewru.

Większość deweloperów woli nie spekulować, jak będą wyglądały nowe stawki. Branża chce uniknąć ryzyka ewentualnej ich obniżki i zawczasu próbuje sprzedać jak najwięcej mieszkań. Wielu deweloperów wydziela w każdej inwestycji zaledwie kilka mieszkań spełniających kryteria „RnS”, licząc, że przyciągnie w ten sposób kupców także na inne lokale.

Jeśli stawki wzrosną, deweloperzy z pewnością będą chcieli wykorzystać je do sprzedania jak największej liczby mieszkań tym, którzy będą jeszcze chcieli skorzystać z dopłat rządowych do odsetek. Analitycy nie spodziewają się jednak żadnych prób podnoszenia cen do wysokości limitów. Głównym celem będzie znalezienie jak największej liczby klientów przed trudnym 2013 r.

Print Friendly, PDF & Email