Sytuacja na rynku kredytów hipotecznych – grudzień-luty 2012

Przełom roku to zwykle okres zwiększonego zainteresowania kredytami hipotecznymi, po którym zazwyczaj następuję pewne spowolnienie. Nie inaczej jest tym razem. Czynnikiem, który dodatkowo przyczynił się do wzrostu liczby potencjalnych kredytobiorców były niekorzystne dla klientów zmiany wynikające z wprowadzenia w życie kolejnej już nowelizacji  Rekomendacji S, które miały wejść w życie z początkiem nowego roku.

Wiele osób, pomimo przewidywanego w najbliższym okresie  spadku cen nieruchomości przyspieszyło z tego powodu swoje plany zakupu nieruchomości, w obawie przed możliwymi do wystąpienia trudnościami w uzyskaniu kredytu hipotecznego w późniejszym czasie.
W końcówce roku dużym zainteresowaniem cieszyły się oferty banków oferujących wówczas  jeszcze kredyty walutowe. Głównie w EUR, ponieważ tak popularny jeszcze niedawno CHF już kilka miesięcy wcześniej praktycznie zniknął z rynku. Z początkiem nowego roku kredyty w EUR w dużym stopniu podzieliły los kredytów w szwajcarskiej walucie. Padły ostatnie bastiony kredytów hipotecznych we wspólnej walucie.

Co prawda kredyt w EUR cały czas są dostępne w kilku bankach, ale w praktyce jest to bardzo utrudnione lub po prostu nieopłacalne. Cześć banków wprowadziła stosunkowo wysokie progi dochodowe dla klientów ubiegających o kredyt walutowy lub podniosła marże do poziomu, przy którym podjęcie ryzyka kursowego staje się dla wielu zaintersowanych zbyt dużym wyzwaniem. Głównym powodem masowego wycofywania przez banki ofert kredytów walutowych jest utrzymująca się od kilku niepewność  co do przyszłości wspólnej waluty. Możliwe do wystąpienia w najbliższym czasie znaczne wahania kursu EUR skłoniły banki do nie podejmowania tego ryzyka.   Kredyty hipoteczne w EUR przestały być już tak opłacalne jak było to jeszcze kilka miesięcy temu, a z uwagi na wprowadzone progi dochodowe dodatkowo trudno dostępne dla wielu potencjalnych kredytobiorców. Zainteresowanie klientów musiało tym samym przesunąć się w kierunku kredytów w PLN.

Alternatywą dla tradycyjnego kredytu złotówkowego pozostaje w dalszym ciągu kredyt preferencyjny udzielany w ramach rządowego programu Rodzina na Swoim. Pomimo tego, że w sierpniu 2011r. ustawodawca skutecznie ograniczył jego zakres zarówno podmiotowy i przedmiotowy, to w dalszym ciągu aktywna jest grupa kwalifikująca się do skorzystania z programy, który ostatecznie wygaśnie wraz z końcem tego roku.
Kredytobiorcy, którzy zdążyli złożyć wnioski kredytowe do końca grudnia 2011r. już sfinalizowali lub wkrótce finalizują swoje transakcje. Pozostali wydają się czekać na to co przyniosą najbliższe tygodnie. Jedno jest pewne. O kredyt hipoteczny będzie teraz znacznie trudniej.

Ograniczenia wprowadzone wspomnianą wcześniej rekomendacją nałoży na banki obowiązek badania zdolności kredytowej potencjalnych kredytobiorców w perspektywie maksymalnie 25lat. Dodatkowo jeżeli okres spłaty kredytu hipotecznego  będzie częściowo pokrywał się wiekiem emerytalnym kredytobiorcy, bank zobowiązany jest do uwzględnienie prawdopodobnego spadku dochodów klienta w tym czasie. Te dwa czynniki wpłynęły na znaczne obniżenie możliwej do uzyskania kwoty kredytu w stosunku do ubiegłego roku. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie należy oczekiwać liberalizacji polityki kredytowej.

Co więcej, kolejne miesiące mogą przynieść dalsze jej ograniczenia. Komisja Nadzoru Finansowego krzywym okiem patrzy bowiem na banki oferujące kredyty hipoteczne bez wymaganego min. 20 % wkładu własnego. Mało prawdopodobne wydaje się być wprowadzenie obowiązku posiadania tak znaczącego udziału środków własnych, ale jeżeli takie ograniczenie zostałoby jednak wprowadzone, byłby to duży cios dla rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce.

 

Tomasz Muzyka
Ekspert WGN Kredyt

Print Friendly, PDF & Email