Remont mieszkania – kredyt gotówkowy lub hipoteczny

Osoby, które chcą kredytować się, by przeprowadzić remont mieszkania mają do wyboru kilka możliwych wariantów. Najprostszy jest kredyt gotówkowy, choć jednocześnie jest to opcja najdroższa. Jeśli chcemy oszczędzić możemy zdecydować się na kredyt hipoteczny bądź pożyczkę hipoteczną. Będzie to rozwiązanie tańsze – choć nie zawsze.
W Polsce nie ma rodzaju kredytu stricte na remont. Banki zazwyczaj oferują po prostu kredyty gotówkowe lub formy tupu mix z hipoteką. Kredyt gotówkowy dostaniemy bez niepotrzebnych dodatkowych formalności i wymogów. Niestety będzie on równocześnie najdroższy. Obecnie przeciętne oprocentowanie wynosi około 12 proc. Zakładając, że nasz kredytobiorca potrzebuje 30 tysięcy złotych i jest gotów spłacić kredyt w ciągu 5 lat, miesięcznie czeka go rata w wysokości 650 – 700 zł.
O 100 – 150 zł (520 – 550 zł) mniej zapłaci jeśli zdecyduje się na kredyt hipoteczny (przy średnim obecnie oprocentowaniu na rynku w granicach 4,2 proc.). Minusem tego rozwiązania będzie jednak długi czas oczekiwania na decyzję, konieczność spełnienia wielu formalności oraz dodatkowe koszty, które sprawią, że – jeśli zadłużalibyśmy się na małe kwoty, rzędu np. kilku tysięcy – kredyt hipoteczny mógłby okazać się finalnie mniej opłacalny niż np. gotówkowy. Poza tym część kredytów hipotecznych ma minimalną wartość na jaką może być zaciągnięty.
Musimy też pamiętać, że z kredytu na remont mieszkania nie sfinansujemy sobie np. wakacji (chyba, że jest to oferta typu mix, które można spotkać czasami na rynku). Będziemy musieli przedstawić kosztorys i harmonogram remontu, oraz rozliczyć się z niego, lub być przygotowanymi na inną formę weryfikacji przeprowadzenia prac ze strony banków.
Jeszcze innym rozwiązaniem jest pożyczka hipoteczna. Tutaj zabezpieczeniem, podobnie jak w przypadku kredytu hipotecznego również będzie mieszkanie, z tą różnicą, że banku nie będzie interesować to, co zrobimy z pieniędzmi. Możemy je przeznaczyć na dowolny cel. Pożyczki hipoteczne można zaciągać na długie okresy, choć nieco krótsze niż w przypadku kredytów hipotecznych. Najczęściej jest to 20 – 25 lat. Kwota, którą możemy uzyskać z reguły wynosi do 80 proc. wartości nieruchomości.
Pożyczki hipoteczne są nieco wyżej oprocentowane niż kredyty hipoteczne. Średnia rzeczywista roczna stopa oprocentowania (z wliczeniem wszystkich dodatkowych kosztów) wynosi około 6,5 – 7 procent. a przeciętna marża to około 4,5 proc. Zakładając, że pożyczamy 30 tysięcy złotych na 5 lat, zapłacimy średnio około 580 zł raty, czyli nieco więcej, niż w przypadku kredytu hipotecznego, ale mniej niż przy gotówkowym.
Analizując wszystkie plusy i minusy każdej z tych form wydaje się, że optymalnym finansowaniem remontu będzie właśnie pożyczka hipoteczna, która daje wiele tych samych możliwości co kredyt zabezpieczony hipoteką, ale jednocześnie nie trzeba rygorystycznie trzymać się planu remontowego, rozliczać i przedstawiać harmonogramu, ewentualnie starając się o dodatkowe środki. Pożyczkę hipoteczną możemy wziąć z odpowiednią górką, która zagwarantuje nam skuteczne przeprowadzenie remontu, a przy okazji część środków możemy przeznaczyć na inny cel. Jest to więc forma mniej kłopotliwa niż kredyt hipoteczny i jednocześnie tańsza niż gotówkowy. Możliwość rozkładu zadłużenia na wiele lat pozwala uzyskać dużą kwotę, ale skutecznie zminimalizować wysokość rat.

Marcin Moneta    Analityk WGN

Print Friendly, PDF & Email