Kredyty, nieruchomości a zmiany w ofertach

Takiej sytuacja, jaka panuje na rynku nieruchomości nie było od lat.  Sytuacja ta przekłada się na oferty kredytów. Często przeglądając oferty różnych banków można zobaczyć te same, które były na początku roku. Jednym słowem… w branży nieruchomości i kredytów nic się nie dzieje. Jeszcze do niedawna warunki kredytów mieszkaniowych zmieniały się jak w kalejdoskopie: w asie boomu kredytowego w latach 2006-2008 – na coraz korzystniejsze, po kryzysie w Stanach Zjednoczonych – na gorsze, aby od 2010 roku. znów zyskiwać na atrakcyjności. Wówczas cała oferta w ciągu kilku tygodni stawała się nie do poznania. Teraz zmian jest niewiele, ale dla klientów i tak byłoby lepiej gdyby banki nie robiły nic, bo po propozycjach z maja i czerwca za kredyty złotowe trzeba zapłacić więcej, a euro pożyczyć jest jeszcze trudniej. Do tego, BZ WBK właśnie skończył z kredytami na 100 %wartości nieruchomości. Teraz pożyczy klientom, którzy mają odłożone pieniądze na chociaż 10%wkładu własnego. mBank i MultiBank mocno podwyższyły marże. Po wzroście o 0,4 punktu procentowego, marża kredytów złotowych w przedziale od ponad 80 do 100 proc. wartości nieruchomości wynosi 1,75 proc. Tym samym już sześć na 21 banków kredytujących m.in. 90 proc. wartości nieruchomości, zaoferuje rodzinie trzyosobowej z 6 tys. zł dochodu, marżę przekraczającą 1,5 proc.

Źródło: Interia

Print Friendly, PDF & Email