Kredyty a koniec programu „Rodzina na Swoim”

Czwarty kwartał 2012 roku jest jak zwykle okresem ożywienia na rynku kredytów mieszkaniowych.  Potencjalni nabywcy nieruchomości  podejmują decyzje o finalizowaniu swoich transakcji, zachęceni  atrakcyjnymi ofertami banków, które zwykle pojawiają się o tej porze roku.

Najbliższe tygodnie pokażą czy także tym razem będziemy mieli  do czynienia z podobną sytuacją. Jeżeli jednak banki pozostaną wierne swojej dotychczasowej polityce i swoje działania w dalszym ciągu skupiać będą na segmencie kredytów konsumpcyjnych to, jesień na rynku kredytów hipotecznych może być wyjątkowo spokojna w tym roku.
Od wiosny br. zauważamy tendencję do zmian w konstrukcji ofert kredytów mieszkaniowych. W odniesieniu do tego właśnie obszaru banki jeszcze wyraźniej zaczęły wykorzystywać mechanizm sprzedaży krzyżowej, tzw. cross-sellingu. Równolegle z kredytem hipotecznym proponują swoim przyszłym klientom dodatkowe produkty, takie jak konta osobiste, programy systematycznego oszczędzania, karty kredytowe, ubezpieczenie nieruchomości, na życie lub od utraty pracy. W zamian oferując korzystniejsze od standardowych warunki cenowe kredytu. Klient otrzymuje tym samym możliwość, przynajmniej cześciowego wpływania na ostateczny kształt swojej oferty kredytowej. Decydując się na skorzystanie z ofertowanych przez bank „dodatków” należy zwrócić szczególną uwagę na ewentualne obwarowania związane z ich „zakupem”. Bardzo często bowiem, poza samym faktem posiadania jednego lub kilku produktów, bank narzuca obowiązek aktywnego z nich korzytania, określając szczegółowo ilość oraz rodzaj operacji jakie należy wykonać w ciągu miesiąca lub kwartału w ramach założonego konta czy aktywowanej karty kredytowej lub płatniczej. Nie wywiązanie się tych obowiązków może oznaczać podniesienie przez bank marży kredytu hipotecznego, zazwyczaj jednak tylko do czasu ponownego wypełnienia warunków dotyczączych dodatkowych produktów.
Obowiązkową pozycją w ramach hipotecznego cross sellingu są ubezpieczenia nieruchomosci, na życie oraz od ryzyka utraty pracy lub niezdolności do pracy. Ubezpieczenie kredytowanej nieruchomości jest obowiązkiem każdego kredytobiorcy, a jego cena w ramach oferty banku jest często zbliżona tej oferowanej bezpośrednio przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Dlatego też klienci, podpisując umowę kredytową decydują się również na ubezpieczenie nieruchomości w towarzystwie współpracującym z bankiem. Dodatkowym argumentem jest tu także wygoda jaką oferuję taka forma ubezpieczenia. Polisy te są zwykle automatycznie odnawiane. Składka na kolejny okres pobierana jest z konta klienta, który jest również zwolniony z corocznego dostarczania do banku kopii polisy w celu udokumentowania ciągłości ochrony ubezpieczeniowej. Do pozostałych ubezpieczeń oferowanych przez banki w ramach sprzedaży krzyżowej klienci podchodzą już z większą ostrożnością. Składki ubezpieczeń na życie, od ryzyka utraty pracy czy niezdolności do pracy są dużo wyższe niż ma to miesjce w przypadku ubezpieczenia nieruchomości. Dlatego też warto zawsze dokładnie przeanalizować ofertę kredytu z ubezpieczeniem z punktu widzenia całkowitego kosztu kredytu. Składki ubezpieczeniowej nie można jednak traktować tylko jako czysty koszt, bowiem zamian otrzymujemy ochronę, której szczegółowy zakres określony jest każdorazowo w ogólnych warunkach ubezpieczenia.
Na początku października ogłoszone zostały nowe maksymalne poziomy cen nieruchomości w ramach kredytów Rodzina na Swoim, które obowiązywać będą przez ostatnie 3 miesiące obowiązywania programu dopłat.  W ostatnim kwartale tego roku 16 wskaźników wzrosło, 16 spadło, a  2 pozostały bez zmian. Maksymalną zmianę w górę, o 4,45% w porównaniu z poprzednim kwartałem odnotowano w w woj. Podlaskim (bez miasta Białystok), gdzie teraz maksymalna cena za 1m2 na rynku pierwotnym wynosi  3 532,00 zł, a na wtórnym 2 825,60 zł. Największy spadek mamy w woj. opolskim (bez miasta Opole). Limity spadły tam aż o 10,21%.
Tomasz Muzyka
Ekspert WGN Kredyty

Print Friendly, PDF & Email