Kiedy nie masz szans na kredyt?

Jak się okazuje, jeśli nie ma się historii w BIK nie można uzyskać kredytu. Nieważne, że osoba starająca się o taką pożyczkę dobrze zarabia, jest młoda i bez najmniejszego problemu ją spłaci. Niestety, jeśli nie ma się historii w Biurze Informacji Kredytowej,  punktacja takiej osoby wynosi zero więc żaden bank nie zdecyduje się na „dofinansowanie”. Najlepszym wyjściem z takiej sytuacji jest znalezienie poręczyciela na małą pożyczkę aby zdobywac punkty. Jak sytuację tę komentują doradcy finansowi? „W dużym skrócie wygląda to tak, że w większości banków prowadzona jest między innymi punktowa metoda oceny wiarygodności klienta, tzw. scoring. To tylko jedna z metod analizy, ale często bardzo ważna. Najczęściej stosowana przy rozpatrywaniu niezbyt dużych kredytów konsumpcyjnych. Do komputera pracownik wrzuca imię, nazwisko oraz wszystkie dane i maszyna przyznaje liczbę punktów, a następnie wypluwa informację – pozytywną lub negatywną. To usprawnia pracę, ale nie zawsze jest to sprawiedliwe. Każdy bank swój system oceny tworzy w wielkiej tajemnicy, według własnych potrzeb i w ten sposób określa grupę klientów wiarygodnych. Wyjaśnia, że niektóre banki niezbyt przychylnym wzrokiem będą patrzyły na ludzi przed 30-tką, inne na osoby rozwiedzione, jeszcze inne na klientów wykonujących wolny zawód – na przykład dziennikarzy, jeszcze inne na osoby innej narodowości. Idealni bowiem kandydaci do otrzymania kredytu to osoby w wieku 35-45 lat, najlepiej z dziećmi (są one gwarantem odpowiedzialności wnioskujących), wykształcone, pracujące w stabilnych, renomowanych firmach lub prowadzące własny  biznes – im dłużej, tym lepiej i oczywiście mające wysokie dochody oraz dobrą historię kredytową w BIK”.

Źródło: Onet

Print Friendly, PDF & Email