Pomoc w zastrzeganiu zagubionej karty

Miał być wspólny numer dla wszystkich banków służący do zastrzegania skradzionych lub zagubionych kart płatniczych, ale na razie w tej sprawie cicho. Chcą tę sytuację wykorzystać firmy prywatne.

Jednym z takich pomysłów jest działające przez internet i telefon Pogotowie Kartowe. Kartę zastrzega się pod łatwym do zapamiętania numerem telefonu 703 703 303. Pomysł na biznes jest prosty. Infolinia najzwyczajniej w świecie przerzuca klienta automatycznie do banku, którego kartę utracił. I na tym kończy się jej rola. Choć nie do końca, bo za minutę połączenia serwis pobiera od klienta niemałą opłatę – 4 zł plus VAT.

Ostatnio zaczęła też działać Telebiedronka – klient nie płaci słono za połączenie – taryfa jest taka jak za połączenie z numerem stacjonarnym w Płocku (tam znajduje się telecentrum). Serwis pomaga też w blokowaniu telefonów komórkowych i dostarczaniu gotówki klientom, którzy nagle znaleźli się w kryzysowej sytuacji (np. stracili kartę i nie mają grosza przy duszy).

TeleBiedronka przeprowadza ciekawy eksperyment. Otóż numer telefonu do centrum obsługi reklamuje jako słowo „biedronka”. Każda literka w „biedronce” jest odpowiednikiem cyfry, która znajduje się w danym miejscu na klawiaturze telefonu. Tak więc „b” to odpowiednik cyfry 2, zaś „i” to czwórka. Po wklepaniu całej „biedronki” do klawiatury okaże się, że wyszedł nam następujący numer: 24 337 66 52. To jeden z pierwszych pomysłów w Polsce na połączenie numeru telefonu ze skojarzeniem językowym.

(źródło: Gazeta Wyborcza)

Print Friendly, PDF & Email