Lepiej siedzibę wynajmować, niż kupować

Firmy coraz częściej podpisują umowy najmu biur w trakcie ich budowy, bo potrzebują od 5 do 40 tys. mkw. powierzchni

Dużym korporacjom coraz trudniej znaleźć odpowiednią powierzchnię biurową w istniejących budynkach. Jednak zamiast kupna biurowca wolą podpisać długoterminową umowę najmu w obiekcie, który dopiero powstaje. Deweloper dopasowuje wówczas inwestycję do konkretnych wymagań przyszłych najemców.

Wiele firm, nie tylko w Warszawie, ma swoje siedziby w kilku miejscach. Niewykluczone, że w najbliższym czasie będą się starały przeprowadzić do jednego dużego biura.

Rozproszenie przedsiębiorstw i ich działów jest szczególnie widoczne w miastach regionalnych: w Krakowie, we Wrocławiu czy w Gdańsku. – Ciągle brakuje budynków klasy A, które zapewnią nowoczesną przestrzeń dla całej spółki.

Obecnie firmy szukają powierzchni sięgającej nawet 20 – 40 tys. mkw. Zjawisko budowania obiektów biurowych pod potrzeby dużego najemcy może przybierać na sile, ponieważ duzi najemcy coraz częściej oczekują siedzib szytych na miarę.

W ostatnich latach znacznie zmieniła się definicja built-to-suit, czyli stawiania biurowców na miarę. O ile wcześniej pojęcie to było rozumiane jako inwestycja skrojona dokładnie na miarę pod względem lokalizacji, powierzchni czy jej aranżacji, o tyle obecnie, w przypadku biurowców, chodzi raczej o tzw. umowy typu pre-let, czyli podpisywane przed rozpoczęciem inwestycji, dla budynku o określonych już parametrach powierzchniowych.

Transakcje typu pre-let, dotyczące dużych powierzchni, są zawierane na dłuższy okres (np. dziesięć lat). Najemca może za to wynegocjować znacznie bardziej atrakcyjne stawki czynszowe niż przy standardowych kontraktach.

(źródło: Rzeczpospolita)

Print Friendly, PDF & Email