Felerne lokale

Coraz więcej niestandardowych lokali wystawianych jest na sprzedaż w Warszawie. Na amatorów czekają przedwojenne amfilady, peerelowskie klitki oraz niepraktyczne mieszkania o zbyt dużej powierzchni wybudowane w latach 2005 – 2007

Takie lokale łączy jedno: mieszkanie w nich jest dość uciążliwe, gdyż np. mają łazienkę w środku salonu, a wejście do kuchni jest przez sypialnię.

Nietypowe oferty pochodzą przede wszystkim z okresu końcówki boomu na rynku nieruchomości, kiedy deweloperzy na siłę starali się zbudować jak najwięcej pomieszczeń, wcisnąć klientom jak największy metraż, często dorabiając kawałki budynków do zaprojektowanych już inwestycji, zmieniając plany w trakcie budowy.

Dziwne rozwiązania nie ograniczają się tylko do kształtu lokali. Deweloperzy, zagęszczając zabudowę, wywołują uczucie dyskomfortu przyszłych właścicieli, których mieszkania są usytuowane okno w okno z lokalami w sąsiednich blokach.

Do nieudanych pomysłów można także zaliczyć lokale na ciemnych parterach – nawet jeśli są dobrze rozplanowane, z przynależnymi ogródkami, ich właściciele muszą się liczyć ze słabym doświetleniem pomieszczeń.

Niestandardowe rozwiązania w nowszym budownictwie:

– Brak ścian tworzących kąty proste
– Niedoświetlenie pomieszczeń
– Kuchnie i łazienki w środku salonu
– Zbyt duże lub zbyt małe tarasy w stosunku do pow. mieszkania
– Kawalerki na zbyt dużych powierzchniach (np. 40 – 50 mkw.)
– Widok z okna na okna sąsiedniego bloku
– Mieszkania wąskie i długie

Print Friendly, PDF & Email