Ubezpieczenie nieruchomości

Ubezpieczenie mieszkania – czy opłaca się inwestować w większą liczbę polis?

Decydując się na zakup mieszkania kupujący myślą nie tylko o przeprowadzce i urządzaniu go na swój styl. Wiele osób, jeszcze na etapie planowania zakupu, zastanawia się już nad odpowiednim wykupieniem ochrony dla swojego przyszłego M.

Większość właścicieli nieruchomości porównuje oferty firm ubezpieczeniowych dostępnych na rynku i na tej podstawie wybiera dla siebie najbardziej odpowiednią polisę. Są jednak i tacy, którzy rozważają wykupienie większej liczby polis, na przykład w dwóch lub trzech towarzystwach ubezpieczeniowych. Czy to się jednak opłaca?

Przyjmijmy, że właściciel mieszkania planuje wykupienie dwóch polis ubezpieczeniowych na pełną kwotę, czyli suma ubezpieczenia dla każdej z zawartych polis będzie równała się wartości mieszkania. Oczywiście ubezpieczający może zdecydować się na dwa identyczne zakresy ubezpieczenia w przypadku obu polis, czyli na przykład ubezpieczy mieszkanie od pożaru, zalania czy kradzieży w obu towarzystwach ubezpieczeniowych na tę samą wartość.

Jaki jest cel ubezpieczającego? Oczywiście chodzi o to, aby w przypadku wystąpienia jakiegokolwiek wypadku, przyjmijmy zalania mieszkania przez sąsiada, właściciel mieszkania mógł otrzymać wypłatę ubezpieczenia z obu polis. Rzecz jasna ubezpieczający liczy w takim przypadku na to, że otrzyma z obu towarzystw ubezpieczeniowych wypłatę wystarczającą na pokrycie strat i spłacenia poniesionych kosztów. Rzecz jasna w takim przypadku pieniądze z jednej polisy wystarczyłyby na pokrycie strat, zaś z drugiej – logicznie rozumując – środki finansowe zostałyby do dowolnej dyspozycji ubezpieczonego.

Rzeczywiście w takiej sytuacji ubezpieczanie mieszkania w więcej niż jednym towarzystwie ubezpieczeniowym mogłoby stanowić bardzo korzystne rozwiązanie. Oczywiście wykupując polisę nie mamy gwarancji, że dojdzie do jakiegokolwiek zagrożenia dla naszego mieszkania, a jednak decydujemy się na płacenie podwójnych składek ubezpieczeniowych. Jeśli jednak porównać wydatki do możliwych zysków, to często warto byłoby dokonać takiego podwójnego zabezpieczenia. Byłoby to tym bardziej kuszące rozwiązanie, jeśli roczne składki za ubezpieczenie mieszkania nie byłyby wysokie i nie obciążałyby w znaczących stopniu domowego budżetu. Wiele osób może więc wysnuć wniosek, że w taki oto prosty sposób można nie tylko lepiej się zabezpieczyć, ale wręcz zarobić na polisach ubezpieczeniowych.

Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Otóż podstawowa zasada ubezpieczeń majątkowych mówi, że odszkodowanie ma służyć wyłącznie przywróceniu utraconego mienia do stanu sprzed wystąpienia szkody majątkowej. Pieniądze uzyskane w ramach polisy ubezpieczeniowej nie może zatem służyć do pomnażania prywatnego majątku. Co za tym idzie? Nawet, jeśli właściciel mieszkania postanowi ubezpieczyć je w dwóch, trzech lub więcej towarzystwach ubezpieczeniowych, to końcem końców i tak zostanie mu wypłacona równowartość poniesionej szkody. Wysokość odszkodowania zostanie po prostu podzielona pomiędzy ubezpieczycieli.
Wyraźnie mówi o tym art. 824 § 1 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim „o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody”.

Zdecydowanie najkorzystniejszym rozwiązaniem jest zatem podpisanie umowy wyłącznie z jedną firmą ubezpieczeniową. Każda kolejna polisa może w gruncie rzeczy oznaczać stratę pieniędzy, jakie ubezpieczający wyda na składki ubezpieczeniowe.

Jeśli zatem właścicielowi mieszkania zależy na podwójnym zabezpieczeniu, to o wiele bardziej korzystne będzie ubezpieczenie mieszkania u jednego ubezpieczyciela i dodatkowe odkładanie ustalonej kwoty pieniędzy do przysłowiowej skarpety (może to być na przykład konto oszczędnościowe albo lokata).

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Print Friendly, PDF & Email