Rynek kredytów mieszkaniowych – listopad 2011

Od kilkunastu miesięcy rynek kredytów mieszkaniowych zmierzał ku oczekiwanej stabilizacji. Systematycznie obniżane były ceny kredytów mieszkaniowych, zarówno złotówkowych jak i walutowych, a klienci nie byli już zaskakiwani niekorzystnymi zmianami ofert kredytowych, jak to bywało w poprzednich latach.  Jednak zawirowania na europejskich i światowych rynkach finansowych, które miały miejsce w połowie roku, odbiły się także na rynku kredytów hipotecznych w Polsce, po raz kolejny wprowadzając zamieszanie i krótkotrwałą, jak się ostatecznie okazało niepewność. Wydarzenia te miały przede wszystkim znaczący wpływ na rynek kredytów udzielanych w walutach obcych.

PLN dominuje
Kredyty złotówkowe zdominowały rynek kredytów mieszkaniowych. Było to możliwe dzięki systemetycznie obniżanym marżom kredytów złotówkowych, a także za sprawą  Komisji Nadzoru Finansowego, która skutecznie nakłaniała banki do ograniczania dostępności kredytów walutowych. Obniżki kredytów złotówkowych marż uległy wyhamowaniu i ustabilizowały się na poziomie 1 – 1,5p.p. Nie należy oczekiwać dalszych obniżek, ponieważ obecne wartości marż zbliżyły się już do tych dostępnych w okresie boomu kredytowego sprzed kilku lat. Większość dostępnych obecnie ofert kredytów hipotecznych wykorzystuje mechanizm sprzedaży krzyżowej (tzw. cross-selling), w którym ostateczna wysokość prowizji i oprocentowania kredytu mieszkaniowego uzależniona jest od liczby dodatkowych produktów banku, z których skorzysta klient. Zwykle są to konto osobiste z wpływami wynagrodzenia, karta kredytowa lub debetowa z określonym minimalnym miesięcznym lub kwartalnym limitem transakcji, czy ubezpieczenie nieruchomości w towarzystwie ubezpieczeniowym współpracującym z bankiem. System sprzedaży krzyżowej występował już wcześniej. Obecnie jest on znacznie bardziej rozbudowany i w odniesieniu do kredytów mieszkaniowych staje się powoli standardem.

Zmiany w RnS
Spory udział w sukcesie kredytów złotówkowych miał także program Rodzina na Swoim, który cieszył się bardzo dużą popularnością wśród kredytobiorców. Jednak wprowadzone przez rząd, obowiązujące od sierpnia 2011r. zmiany ograniczyły w dużym stopniu dostępność tego programu. Jednoczesne obniżenie dopuszczalnego poziomu cen 1m2 nieruchomości,  której zakup lub budowa będzie mogła być sfinansowana kredytem z dopłatami skutecznie zmniejszyło liczbę nieruchomości kwalifikujących do rządowego programu. Wprowadzono również dodatkowe kryterium wieku kredytobiorcy, który będzie mógł otrzymać dopłaty w ramach rządowego programu. Po zmianach z programu Rodzina na Swoim będą mogły skorzystać tylko osoby poniżej 35. roku życia.  Na pewno część kredytobiorców nie zrezygnuje z zaplanowanej wcześniej inwestycji i sfinansuje zakup lub budowę tradycyjnym kredytem złotówkowym lub walutowym. Będzie też pewnie grupa klientów, którzy zmienią swoje plany i skierują zainteresowanie na nieruchomości tańsze, być może w innych, mniej atrakcyjnych lokalizacjach, tak aby mogły one zostać objęte programem dopłat rządowych. Część z klientów niestety prawdopodobnie zrezygnuje z zakupu/budowy lub odsunie to w czasie. Będzie to grupa, dla której tradycyjny kredyt złotówkowy jest nadal zbyt drogi, a niżej oprocentowany kredyt walutowy nieosiągalny. Od sierpnia 2011r. z programu rządowego mogą również skorzystać osoby samotne, tzw. single, ale ich także dotyczą nowe wytyczne dotyczące maksymalnej ceny 1m2 oraz ograniczenie wiekowowe, a  powierzchnia mieszkania zakupionego na kredyt z dopłatą nie może przekroczyć 50m2.
Tomasz Muzyka Ekspert WGN Kredyty

Print Friendly, PDF & Email