Po szczycie UE słabnie polska waluta – złoty

Inwestorzy bacznie obserwują gospodarkę strefy euro, stąd niepewność co do kondycji Irlandii wywołała w listopadzie negatywną presję na rynkach. Dodatkowo niezadowolenie inwestorów z postanowień szczytu UE przełożyło się na osłabienie kursu euro wobec dolara, co w konsekwencji wywołało spadek wartości złotego. Zdaniem analityków złoty może osłabić się wkrótce jeszcze bardziej.  
12 grudnia 2011 euro osłabiło się w stosunku do dolara do poziomu 1,3230. Pomimo, że wypracowano porozumienie w sprawie paktu fiskalnego, trudno nazwać to znaczącym krokiem w kierunku walki z kryzysem zadłużeniowym strefy euro. Sytuację utrudnia odmowa Wielkiej Brytanii przystąpienia do paktu, jak również wahanie Szwecji, Czech i Węgier.

Według analityków kraje strefy euro są bardziej narażone na ryzyko wystąpienia poważnej recesji w 2012 roku oraz kryzys kredytowy. Zwłaszcza, że agencja ratingowa Standard&Poors umieściła ratingi piętnastu państw strefy euro na liście obserwacyjnej, prognozując możliwość ich obniżenia.
Nienajlepsze nastroje na rynku osłabiły polską walutę do poziomu sprzed dwóch tygodni. Kurs euro osiągnął dzienne maksimum na poziomie 4,54 zł, a dolar na poziomie 3,43 zł. Niewykluczone, że przy braku bardziej konkretnych i zdecydowanych działan w Europie w celu stabilizacji rynku finansowego, polska waluta będzie się dalej osłabiać.
Unijne banki będą potrzebowały dodatkowego wsparcia finansowego w wysokości prawie 115 miliardów euro. Jeszcze kilka miesięcy temu przewidywano, że ta suma będzie o prawie 9 miliardów euro mniejsza. Kwotę potrzebną na dokapitalizowanie opublikował Europejski Urząd Nadzoru Bankowego.

W czołówce państw, które będą potrzebowały dodatkowego wsparcia są w szczególności: Grecja, Włochy i Hiszpania. Grupę tę uzupełniają Francja i Niemcy. EUNB zapowiedział, że dokapitalizowanie nie może jednak ograniczać działalności kredytowej.
Na pewno byłby to problem Polski, gdzie funkcjonują spółki-córki europejskich banków.
Minister finansów Jacek Rostowski stwierdził, że ta kwestia ma być pod szczególną kontrolą krajowych nadzorów.

Na ponowne dokapitalizowanie banków zgodzili się w październiku br. unijni liderzy, zwłaszcza, że finansowe wsparcie ma przygotować europejski system bankowy na szok w wyniku częściowego umorzenia greckiego długu.

WGNkredyty Press

Print Friendly, PDF & Email