Mieszkania w blokach z wielkiej płyty są tańsze

Według szacunków WGN, ilość mieszkań w technologii wielkoblokowej i wielkopłytowej w polskich miastach powyżej 200 tys. mieszkańców stanowi od 12% do 17 % całkowitych zasobów mieszkaniowych, w zależności, w jakim stopniu poszczególne miasta były zniszczone w czasie działań wojennych. Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, dzięki aktywności budowlanej deweloperów, udział procentowy mieszkań w tej technologii ulegał obniżeniu i nadal będzie sukcesywnie się zmniejszał. Miastami o najwyższym wskaźniku zabudowy mieszkaniowej w tych technologiach są Warszawa i Wrocław.

Polskie blokowiska z wielkiego bloku i wielkiej płyty, z których najstarsze mają już ponad pół wieku, mogą jeszcze funkcjonować dłużej niż 100 lat pod warunkiem poddania ich modernizacji. Budynki powinny być przede wszystkim dostosowane do współczesnych norm cieplnych poprzez docieplenie elewacji, wymianę stolarki okiennej oraz infrastruktury technicznej. W obrocie nieruchomościami mieszkania w bloku mają swoich zwolenników, zwłaszcza w okresach kryzysów z finansowaniem, w czasie drogich lub trudno dostępnych kredytów, gdy poszukiwane są najtańsze lokale. Ich niewątpliwe zalety to lokalizacja najczęściej w wysoce zurbanizowanych rejonach miast, z dogodną komunikacją, rozbudowaną siecią usług osiedlowych, a nawet ogólnomiejskich, często w otoczeniu rozwiniętej zieleni. Również funkcjonalny układ wewnętrzny, tzn. rozkładowy, obecnie najbardziej poszukiwany, przy zachowaniu minimalistycznych powierzchni – narzuconych przez ówczesny normatyw budowlany, co daje kilka pokoi przy stosunkowo niższej cenie.

Według analityków WGN, na rynku wtórnym mieszkania w wielkiej płycie są tańsze średnio o 12 % od tych w nowszych technologiach. Dlatego też obecnie około 10% kupujących decyduje się na zakup mieszkania w bloku. Konkurencję stanowią jedynie mieszkania deweloperskie zlokalizowane w osiedlach poza granicami miast, na które popyt oceniany jest w granicach 12%.

Można prognozować, że budynki w tej technologii, zwłaszcza o wysokim stopniu degradacji technicznej, zlokalizowane w najatrakcyjniejszych rejonach miast, zwłaszcza w ścisłych centrach, na obszarach historycznych starówek, w dzielnicach, gdzie ceny gruntów budowlanych osiągają najwyższe stawki, będą stopniowo poddawane wyburzeniu. Wiąże się to niewątpliwie z konicznością uregulowanej i klarownej kwestii własnościowej oraz zapewnienia mieszkań wyeksmitowanym lokatorom. Na odzyskanych działkach powstaną inwestycje w najnowszych technologiach o funkcji dostosowanej do lokalnych, komercyjnych potrzeb – nowe substancje mieszkaniowe albo obiekty biurowo-usługowe.

Leszek Michniak
WGN

 

Print Friendly, PDF & Email