Kredyty poręczane wciąż modne

Kredyty stanowią jedne z najbardziej popularnych produktów bankowych. O ile pożyczki gotówkowe i kredyty hipoteczne kojarzą nam się z długiem zaciąganym na własne ryzyko, o tyle w dalszym ciągu banki udzielają kredyty, przy których musimy mieć poręczyciela.

Poręczyciel jest osobą, która świadomie decyduje się na odpowiadanie względem wierzyciela, jako solidarny współdłużnik dłużnika głównego. Oznacza to dokładnie tyle, że jeśli dłużnik główny, a więc osoba realnie zaciągająca w banku kredyt, przestałby regularnie spłacać raty za kredyt wedle ustalonego wcześniej harmonogramu, bank ten będzie miał możliwość egzekwowania należności właśnie od poręczyciela, czyli dłużnika solidarnego.
Oczywiście zakres zobowiązania poręczyciela nie jest zawsze taki sam i nie zawsze oznacza, że w przypadku braku spłaty przez dłużnika głównego, to właśnie na niego spadnie cała odpowiedzialność za spłatę pożyczki. Zakres odpowiedzialności, jaka ciąży na poręczycielu w momencie podpisania umowy o kredyt, może zostać szczegółowo ograniczona poprzez postanowienia zawarte w umowie poręczenia.
Mogłoby się wydawać, że kredyty poręczane to już przeszłość. Dawniej wiele osób nie posiadało wystarczającej zdolności kredytowej, aby samodzielnie uzyskać kredyt. Co więcej, rodziny i przyjaciele chętniej pomagali sobie w trudnych sytuacjach i darzyli się większym zaufaniem. W dzisiejszych czasach sytuacja finansowa Polaków znacznie się poprawiła, dzięki czemu mogą oni samodzielnie otrzymać kredyt w banku. Ich zdolność finansowa jest bowiem na tyle płynna, że jest wystarczająca by udzielić pożyczki. W świetle poprawy sytuacji finansowej wielu Polaków, może więc dziwić fakt, że kredyty poręczane w dalszym ciągu są udzielane przez banki. Co więcej, według danych zgromadzonych przez Biuro Informacji Kredytowej (BIK), z kredytów poręczanych korzysta blisko 500 tysięcy kredytobiorców. Według danych BIK większość tych kredytów spłacana jest regularnie, dzięki czemu na poręczycielu nie ciążą żadne zobowiązania finansowe. Niemniej jednak dane pokazują, że nieco ponad 10 procent wszystkich kredytów tego rodzaju nie jest spłacanych regularnie. Opóźnienia w spłacie przekraczają niejednokrotnie okres 3 miesięcy. Niestety w takiej sytuacji bank często zwraca się już do poręczyciela, który zdecydował się na żyrowanie pożyczki.
Idąc dalej, z danych zgromadzonych przez BIK wynika, że wprawdzie większość poręczycieli decyduje się na żyrowanie tylko jednego kredytu, niemniej jednak około 10 procent z nich mogłoby poręczyć dwa a nawet więcej kredytów.
Kredyty poręczane to najczęściej kredyty konsumpcyjne. Według BIK tego rodzaju pożyczki stanowią 87 procent wszystkich żyrowanych kredytów. Drugie na liście są kredyty mieszkaniowe, jednak tutaj poręczycieli jest już znacznie mniej – w sumie to około 11 procent wszystkich kredytów poręczanych.
Z danych zgromadzonych przez Biuro Informacji Kredytowej wynika ponadto, że większość poręczycieli również jest kredytobiorcami. Jedynie niecałe 30 procent osób, które decydują się na poręczenie kredytu, to osoby bez jakiegokolwiek zadłużenia względem banku.
Poręczyciele najczęściej decydują się na żyrowanie kredytu, ponieważ zależy im na bliskiej osobie. O ile większość dłużników głównych z wdzięcznością i pełną odpowiedzialnością spłaca zobowiązanie finansowe, o tyle zdarzają się sytuacje, kiedy to na poręczyciela spada obowiązek spłaty długu. W tym przypadku dłużnicy główni albo świadomie zaprzestają spłaty pożyczki, albo w ich życiu wydarzyła się nieprzewidziana zmiana, na przykład wypadek powodujący uszczerbek na zdrowiu albo strata pracy, która uniemożliwia im dalszą spłatę pożyczki.
Sytuacje życiowe są nieprzewidywalne, dlatego osoby, które zdecydują się na poręczenie kredytu, powinny wcześniej poważnie przemyśleć wszystkie za i przeciw i być świadome ewentualnych konsekwencji, jakie mogą na nich ciążyć.

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Print Friendly, PDF & Email