Grecja na skraju realnego bankructwa

 Trzy partie popierające rząd Lukasa Papademosa nie zatwierdziły wszystkich reform, które miały zadecydować o przyznaniu Grecji wsparcia finansowego na wysoką kwotę 130 mld euro.

Prognoza dla pogrążonego w skrajnym kryzysie państwa staje się coraz mniej optymistyczna. Na dziś zaplanowano spotkanie Eurogrupy poprzedzone ustaleniem ostatniej ważnej kwestii, która pozostała po tygodniach trudnych rozmów. Wiarygodność Aten według unijnych dyplomatów spadła do zera .Greccy politycy nawet gdyby przekazali pisemne deklaracje o zgodzie na dalsze bolesne cięcia, zapewne nie będą w stanie wprowadzić ich w życie. Grudniowy raport OECD oraz analiza przeprowadzona przez European Reform w Londynie wykazały, że Grecja nie wywiązuje się ze złożonych na papierze deklaracji.

Premier Papademos ostrzegł, że ratunkowa kwota 130 miliardów euro przekazana Grecji może okazać się niewystarczająca. Przyczyny można upatrywać m.in. w braku efektywnego  ściągania podatków przez urzędników, co powoduje stale wzrastające zadłużenie kraju.

Citibank przekazał raport według, którego Grecja prawdopodobnie na 50 % wyjdzie ze strefy euro. Unijni politycy coraz częściej jednak uspokajają opinię publiczną twierdząc, że ta sytuacja nie zburzy całej konstrukcji eurolandu.

– Jesteśmy obecnie tak mocni w pozostałych krajach strefy euro, że poradzimy sobie z problemem wyjścia Grecji – stwierdził premier Holandii Mark Rutte.

 

źródło onet.pl

Print Friendly, PDF & Email