Zdolność kredytowa Polaków

Polacy wystraszyli się rosnącego wkładu własnego – i pod koniec 2015 ruszyli po kredyty

Polacy przynoszą do banków coraz więcej środków własnych, starając się o kredyt. Zdecydowanie wzrosła też dostępność mieszkań dla przeciętnej rodziny z dzieckiem. To najważniejsze wnioski, jakie płyną z raportu Amron – Sarfin dla Związku Banków Polskich za IV kw. 2015 roku.

Banki w tym okresie zanotowały świetne wyniki akcji kredytowej, które przełożyły się na bardzo dobry wynik całoroczny.  W ciągu minionych 12 miesięcy udzieliły ponad 181 tysięcy kredytów o wartości ponad 39 mld zł. Jest to wzrost o 6,78% w ujęciu wartościowym i o 4,16% w ujęciu ilościowym w porównaniu do wyników roku 2014.
Na bardzo dobre wyniki przełożyła się końcówka roku, kiedy to wielu klientów po prostu przyspieszyło decyzje zakupowe w obawie, że od stycznia będzie trudniej. Chodzi przede wszystkim o skutki nałożenia dodatkowych obciążeń na sektor bankowy (konieczności zasilenia Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i Funduszu Wsparcia Kredytowego, wprowadzenia ułatwień dla kredytobiorców walutowych czy pokrycia strat wynikających z upadłości SKOK-ów i SK Banku) oraz zapowiadane wprowadzenie tzw. „podatku bankowego”. Część banków już w grudniu zaczęło podwyższać marże kredytowe. Dodatkowym stymulantem była oczywiście perspektywa wzrostu minimalnego wymaganego wkładu własnego kredytów do 15 proc. Popyt na mieszkania a tym samym akcję kredytową napędzał też znowelizowany program Mieszkanie dla Młodych, który po zmianach od września 2015 zaczął notować rekordowe wyniki. Ostatni kwartał minionego roku był najlepszy dla MDM od początku jego funkcjonowania. zaakceptowano 15 146 wniosków o dopłatę, czyli o 8816 (131,8%) więcej w porównaniu do III kwartału 2015 roku. Łączna  kwota dofinansowania w IV kwartale 2015 roku wyniosła  391,38 mln zł– o146,9% więcej niż w poprzednim kwartale.
Ile kosztowały kredyty pod koniec 2015 r? Choć cześć banków w grudniu zdecydowało się podnieść marże, wyniki z całego kwartału nie pokazują jeszcze znacznego wzrostu. Przeciętna marża kredytu hipotecznego (w wysokości 300 tys. zł przy poziomie LtV 75%, udzielonego na  okres 25 lat) w grudniu 2015 roku wyniosła 1,79%, co oznacza wzrost o 0,07 p.p. w odniesieniu do średniej marży notowanej we wrześniu  ubiegłego roku. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe  na dotychczasowym, najniższym w historii poziomie (stopa referencyjna NBP wynosi 1,50%), a WIBOR 3M pozostał na poziomie z września  2015 roku i w grudniu wyniósł 1,72% . Średnie oprocentowanie modelowego kredytu hipotecznego wzrosło o 0,05 p.p.  w porównaniu do września 2015 roku i na koniec badanego kwartału wyniosło  3,49.
Do najważniejszych wniosków płynących z raportu Amron Sarfin za IV kw. 2015 należą natomiast dwie kwestie:
1) Zdecydowany wzrost zakupów za gotówkę lub przy bardzo wysokich środkach własnych, oraz widoczny ogólny wzrost kapitału własnego kredytów. Eksperci nie mają wątpliwości, że przyczyna tkwi w zakupach inwestycyjnych podyktowanych dużą rentownością najmu (w Warszawie wynoszącą 6 proc.). Udział kredytów ze wskaźnikiem LTV do 30 proc. względem roku 2014  wzrósł o 100 proc. (z 3,74 proc. do 7,46 proc.). Nieznacznie, ale jednak, spadł udział kredytów z najmniejszym wkładem, czyli o wskaźniku LTV powyżej 80 proc. W minionym roku wyniósł on nieco ponad 49 proc. – rok do roku spadł o 1 proc. natomiast można mówić o pewnym widocznym trendzie, bowiem spada on sukcesywnie od 2013 roku. Wszystko to potwierdza, że Polacy starając się o kredyt przynoszą do banków coraz więcej środków własnych.
2) Wyraźna, ogólna poprawa dostępności mieszkaniowej dla przeciętnej rodziny. Dobrze obrazuje to Indeks Dostępności Mieszkaniowej. Jest to miara pokazująca  kwartalne zmiany w dostępności mieszkania dla przykładowej rodziny składającej się z dwóch pracujących osób i dziecka starszego. Dzięki nieznacznemu spadkowi cen nieruchomości, nie rosnącym kosztom utrzymania i znacznemu wzrostowi zarobków (w IV kw. 2015 o ponad 4,6 proc.) ogólna wartość indeksu podskoczyła do ponad 201 punktów – co stanowi rekordowy wynik – największy w historii notowań (od 2007 roku),
Co czeka banki i ich klientów w 2016 roku? Tu opinie nie są już tak optymistyczne. Prawdopodobnie dostępność kredytów wyraźnie spadnie, na co złożą się wyższe marże i wkład własny oraz kończące się środki MDM z puli na ten rok. Wszystko to poskutkuje prawdopodobnie gorszymi wynikami akcji kredytowej. Być może znów odbicie nastąpi pod koniec roku, gdy część klientów będzie chciała zaciągnąć kredyt, tak by zdążyć przed styczniem 2017, kiedy minimalny wkład wyniesie już 20 proc.

Marcin Moneta, Dział Analiz WGN

Print Friendly, PDF & Email