Finanse przedsiębiorstw: zmienność na rynku walut

Eksperci są przekonanie, że rynkiem walutowym w 2012 roku będzie rządziła zmienność. W jakimkolwiek kierunku poszedłby wykres kursu, na stabilizację nie ma co liczyć. A to oznacza szczególnie trudne warunki działalności dla firm handlujących z zagranicą.

Jak firmy powinny zabezpieczać się przed ryzykiem kursowym? Nie ma idealnej metody. Wszystko zależy od rodzaju ryzyka, na które narażone jest przedsiębiorstwo, jego wielkości, udziału obrotów zagranicznych w przychodach, kwalifikacji kadry i preferencji w stosowaniu poszczególnych instrumentów.

Firmy działające na dużą skalę powinny sięgnąć po zewnętrzne metody zabezpieczenia przed ryzykiem walutowym, czyli przeniesienie ryzyka walutowego na inną instytucję (bank, dom maklerski) za odpowiednią opłatą.

Jednym z popularnych narzędzi jest hedging, czyli ograniczanie ryzyka za pomocą instrumentów rynku walutowego. Dopuszcza on stosowanie kontraktu typu forward, swap i futures oraz opcji walutowych. Najprościej mówiąc, polega to na zawarciu na rynku walutowym pozycji przeciwstawnej do zabezpieczanej.

Popularne są też faktoring międzynarodowy i forfaiting. Pierwszy polega na przejęciu przez bank lub firmę faktoringową za opłatą krótkoterminowych wierzytelności przysługujących eksporterowi. W zamian eksporter otrzymuje ok. 80 proc. wartości faktury. Te pieniądze może od razu przewalutować. Pozostałe środki (minus prowizja dla faktora) otrzyma, gdy importer opłaci fakturę.

Forfaiting polega na zakupie przez bank lub inną instytucję (forfaitera) wierzytelności przysługujących eksporterowi od importera (dłużnika). Dług musi być zabezpieczony wekslem. Eksporter otrzymuje zapłatę od razu, zwykle 100 proc. minus koszt kapitału i prowizja forfaitera. Korzyścią dla eksportera w tym przypadku jest otrzymanie niemal całej wartości należnych mu środków, które można natychmiast wymienić na krajową walutę.

Print Friendly, PDF & Email