Dane z USA windują ceny złota, ale to jeszcze nie koniec emocji

Miniony tydzień kończy się dla posiadaczy złota niewielkim spadkiem na poziomie 0,7 proc. Byłoby jednak dużo gorzej gdyby nie piątkowa sesja, w czasie której uncja poszła w górę o sporo ponad 2 procent i kosztuje obecnie ponad 1280 dolarów. Wszystko za sprawą gorszych od oczekiwań danych z USA. Ponad 20-dolarowy wzrost kursu uncji nastąpił po tym, jak amerykański Departament Handlu podał, że w czwartym kwartale (w ujęciu anualizowanym) tamtejsza gospodarka powiększyła się o 2,6 procent. To co prawda dopiero wstępne szacunki, jednak niech najlepszym porównaniem będą wyniki z trzeciego kwartału – wtedy wzrost PKB wyniósł plus 5 procent. Wynik okazał się również gorszy od oczekiwań. Ekonomiści szacowali, że wzrost wyniesie od 1,9 do 5,1 proc., jednak przy medianie na poziomie 3 procent. Oczy światowych rynków zwrócone są na USA również za sprawą rozpoczętego niedawno sezonu publikacji wyników finansowych. Do minionego piątku raporty opublikowało 220 spółek z indeksu S&P 500. 78 procent z nich przebyło oczekiwania odnośnie wyniku, a 56 procent odnośnie przychodów. Część z nich podała jednak, że rezultaty byłyby sporo lepsze, gdyby nie drożejący dolar.

źródło:rynekzlota24.pl

Print Friendly, PDF & Email